Wiersz festiwalowy M. J. Hein

Idzie dziecię polną drogą,
w porteczkach porwanych
idzie biedne, zapłakane,
szukać taty, mamy.
malusieńkie by zrozumieć,
że Ich już tu nie ma,
że to wszystko co kochało,
teraz kocha ziemia.
idzie dalej, bo ta służba
mu niemiła była,
pan wciąż krzyczał,
łajał, szturchał –
pani co dzień biła.
choć zmęczone było bardzo,
z drogi nie zboczyło,
bo chce dotrzeć tam gdzie dobro
przed życiem się skryło.
ludzie mu się przyglądali,w milczeniu zza płota.
ktoś tam nawet spytał głośno,
gdzie prowadzi droga?
moja droga Panie miły
odrzekło niebożę:
wiedzie tam gdzie miłość mieszka,

gdzie Dziecko w Folklorze.
bo Baranów Sandomierski,
wszystkim dzieciom miły,
idę Panie, idę do Nich
choć już nie mam siły.

Maria Jolanta Hei,  Boguszyce 21 maja 2015 r.